Log in
Bogna Piter

Bogna Piter

Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Odpowiedź VdG na odrzucenie przez Komisję Europejską inicjatywy MSPI

15 stycznia 2021 Komisja Europejska całkowicie odrzuciła projekt Minority SafePack, którego celem było podniesienie części kompetencji w zakresie praw mniejszości narodowych i etnicznych na poziom Unii Europejskiej (pisaliśmy o tym obszernie tutaj).

Krótko po tej decyzji swoją reakcję wygłosił Komitet Obywatelski MSPI. Również Związek niemieckich stowarzyszeń społeczno-kulturalnych w Polsce oddaje swój głos w tej sprawie.

"Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie wszystkie punkty inicjatywy Minority SafePack zostaną zaakceptowane przez Komisję Europejską. Ponad 25 tysięcy podpisów w Polsce, ponad milion podpisów w całej Europie, aprobata Bundestagu i Parlamentu Europejskiego utwierdziły nas jednak w przekonaniu, że nasze wysiłki mają sens, a przedstawione propozycje - wielką wartość.

Tym bardziej byliśmy rozczarowani całkowitym odrzuceniem całego projektu, ogłoszone 15 stycznia. Tym samym zdaje się, że ochrona mniejszości narodowych i etnicznych żyjących w Unii Europejskiej w najbliższych latach nie ulegnie poprawie i że zróżnicowanie standardów w krajach członkowskich w obszarach takich jak system szkolny, dostęp do mediów, ale także wsparcie finansowe pozostaną nierówne. Inicjatywa obywatelska, która opowiedziała się za ponad 50 milionami obywateli UE, została odrzucona na samym końcu tej nielatwej drogi.

Nie przestajemy jednak mieć nadziei, że Komisja Europejska ponownie rozpatrzy nasz wniosek".

Stellungnahme VdG zur Ablehnung der MSPI.jpg

#wPolsceusiebie – młodzież w obronie wielokulturowości

Młodzież mniejszości niemieckiej zainicjowała w sieci akcję #wPolsceusiebie #InPolendaheim, zachęcającą do fotografowania się na tle dwujęzycznych tablic nazw miejscowości. To reakcja na wypowiedź jednego z polityków Solidarnej Polski twierdzącego, że dwujęzyczne tablice na dworcach kolejowych zainstalowane zostały bezprawnie.

W sobotni poranek 6 lutego 2021 na oficjalnym profilu Janusza Kowalskiego, wiceministra w Ministerstwie Aktywów Państwowych i posła na sejm IX kadencji pojawił się wpis, w którym podważa on legalność decyzji o zamontowaniu dwujęzycznych tablic w dwóch położonych w województwie Opolskim miejscowościach. Czytamy w nim między innymi: „STOP bezprawnym niemieckim nazwom stacji kolejowych w Polsce. (…) Tu jest Polska! (…) Minęło już 6 lat od bezprawnego zamontowania niemieckich nazw stacji kolejowych w miejscowościach Chrząstowice i Dębska Kuźnia. (…) Zamontowanie tego typu oznakowania jest niezgodne z obowiązującym w Polsce prawem”.

Wypowiedź polityka wzbudziła bardzo dużo skrajnych reakcji. W komentarzach pod postem czytamy na przykład: "W Polsce muszą być tylko nazwy po Polsku tu jest POLSKA I TYLKO POLSKA" czy też „jak każdy zacznie rządzić po swojemu to doprowadzi to do całkowitej dezinformacji i powolnego zatracania tożsamości narodowej” (pisownia i podkreślenia autorów). Wypowiedzi te zgodne są z intencją posła, któremu prawdopodobnie chodziło o podgrzanie nastrojów w społeczeństwie i nastawienie ludzi przeciwko wyimaginowanemu wrogowi.

Przypomnijmy, że - zgodnie z treścią ustawy o Mniejszościach narodowych i etnicznych z 2005 roku - ustawienie dodatkowej tablicy z nazwą miejscowości w języku mniejszości możliwe jest w gminach, w których nie mniej niż 20% mieszkańców to przedstawiciele mniejszości, w której języku ma być ustanowiona nazwa, lub w których ponad połowa mieszkańców biorących udział w przeprowadzonych konsultacjach opowiedziała się za ustaleniem dodatkowej nazwy. W swojej argumentacji poseł odnosi się do braku zapisu w ustawie dotyczącego napisów na stacjach kolejowych, twierdząc, że nie są one tożsame z nazwami miejscowości; zapomina jednak przy tym, że według „Wytycznych dla oznakowania stałego infrastruktury pasażerskiej” Polskie Koleje Państwowe dopuszczają „użycie języków obcych w oznakowaniu (….) na terenach zamieszkałych przez uznane ustawowo mniejszości narodowe i etniczne lub ludność używającą języka regionalnego”.

Więcej o zasadności wypowiedzi posła oraz o reakcji przedstawicieli mniejszości niemieckiej pisaliśmy na łamach Wochenblattu (pełna treść artykułu tutaj; tekst w j. niemieckim).

Wpis polityka błyskawicznie spowodował jeszcze inne komentarze internautów. To nie tylko setki głosów sprzeciwiających się podobnej argumentacji i przytaczających liczne przykłady dwujęzycznych (w tym polskich) nazw stacji kolejowych w innych europejskich krajach. Internauci poszli o krok dalej. W odpowiedzi na wypowiedź posła młodzież mniejszości niemieckiej rozpoczęła akcję #wPolsceusiebie #InPolendaheim, zachęcającą do fotografowania siebie na dworcach lub w innych miejscach na tle dwujęzycznych tablic lub szyldów w językach mniejszości. Jak uzasadniają inicjatorzy, dwujęzyczne tablice „podkreślają wielokulturowość naszego regionu i bogatą historię, z czego możemy być dumni”. Inicjatywa młodzieży spotkała się z żywym przyjęciem w środowiskach mniejszości. Warto, aby dotarła do jeszcze szerszego kręgu; tym bardziej, że nie jest typowym przykładem zwalczania ognia ogniem, lecz przeciwnie – zachęca do pozytywnych działań.

To nie pierwszy przypadek, gdy dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości spotkały się z agresywną reakcją. Wydawać by się mogło, że po 13 latach od wprowadzenia pierwszej w Polsce takiej tablicy (Łubowice w powiecie raciborskim) i początkowych trudnościach z tym związanych*, do takich incydentów nie będzie już dochodziło. Rzeczywistość jednak pokazuje, że z ksenofobicznymi postawami walczyć trzeba nieustannie. Najważniejsze jednak, by robić to mądrze.

Zachęcamy do szerzenia akcji #wPolsceusiebie #InPolendaheim. Szczególnie w roku, w którym odbyć się ma Narodowy Spis Powszechny warto pokazać, że wielokulturowość ma znaczenie. I że można być z niej dumnym!

*Więcej o instalacji pierwszych dwujęzycznych tablic na Śląsku Opolskim przeczytać można w eseju Bernarda Gaidy w publikacji „Tożsamość. Kultura. Pamięć”, wydanej z okazji 15-lecia ustawy o Mniejszościach narodowych i etnicznych (pełen jego tekst znaleźć można tutaj). 

Tajemnice śląskiej koronki - wystawa

Od 01.02.2021 do 27.02.2021 w Muzeum Śląska Opolskiego można zobaczyć wystawę "Tajemnice śląskiej koronki. Historia, tradycja, współczesność".

Na wystawie zobaczyć można dzieła wykonane ze śląskiej koronki klockowej i śląskiej koronki igiełkowej. Prezentowane obiekty pochodzą z czasu obejmującego ponad 100 lat.  Pochodzą z okresu od końca XIX wieku do czasów współczesnych. Te ostatnie zostały wykonane w trakcie Letniej Akademii Śląskiej Koronki Klockowej w 2020 roku, której zajęcia odbywały się w siedzibie DFK Otmęt w Krapkowicach.

Wystawa towarzyszy prezentacji polskiego tłumaczenia książki autorstwa Giseli Graff-Höfgen „Śląskie koronki. Dokumentacja koronkarstwa klockowego i igiełkowego”. Bezpłatne egzemplarze książki dostępne są m.in. w kasie muzeum. Zapraszamy w godzinach funkcjonowania Muzeum.

Projekt realizuje Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku Opolskim dzięki finansowemu wsparciu: Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Etno Polska 2020 i Konsulatu Republiki Federalnej Niemiec w Opolu.

Partnerzy projektu:
Muzeum Śląska Opolskiego
Śląskie Koło Koronki Klockowej

Więcej informacji na dedykowanej projektowi stronie internetowej

Źródło: https://skgd.pl/

Dziesiąte wydanie Rocznika Niemców w Polsce

Od 2012 roku Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce wydaje Rocznik Niemców w Polsce - publikację VdG, będącą swoistym podsumowaniem rocznej pracy towarzystw niemieckich, i jednocześnie dającą wgląd w niemiecką kulturę i historię. „Nasze przywiązanie do niemieckiej kultury, języka i tradycji czyni nas wspólnotą. Różnimy się naszymi historiami i tradycjami, należymy do różnych pokoleń, ale łączy nas przynależność do mniejszości niemieckiej” – czytamy we wstępie do pierwszego wydania.

W rocznikach znajdziemy teksty różnych autorów dotyczące historii, ważnych osobistości z naszych regionów oraz artykuły dotyczące aktualnego życia społeczeństw niemieckich w Polsce. „Zależy nam, aby każdy Niemiec w Polsce znalazł tu coś dla siebie” – pisze w przedmowie do pierwszej edycji przewodniczący Związku Stowarzyszeń Niemieckich w Polsce, Bernard Gaida.

W jubileuszowym wydaniu rocznika znajdziemy między innymi:

  • refleksję przewodniczącego VdG na temat 15-lecia Ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych w Polsce;
  • esej historyczny w 100. rocznicę plebiscytu na Górnym Śląsku;
  • prezentację projektów skierowanych do młodzieży: Deutsch AG i Lernraum;
  • artykuł o Malborku – największym ceglanym kompleksie budowlanym Europy;
  • a także artykuły dotyczące m.in. postaci historycznych: pisarzu i laureacie Nagrody Nobla, Gerhardzie Hauptmannie, tłumaczu Karlu Dedeciusie oraz naukowcu Alexandrze von Humboldtcie i wiele innych.

Zachęcamy do zapoznania się z treścią trzech wybranych artykułów (tekst w j. niemieckim): 



Każde wydanie rocznika to owoc pracy całego zespołu redakcyjnego i różnych autorów, lecz także efekt zaangażowania niezliczonych osób z kręgu mniejszości niemieckiej. „Chciałbym podziękować wszystkim, którzy niestrudzenie działają we wszystkich dziedzinach i strukturach mniejszości niemieckiej w całej Polsce. Ciągle na nowo wzmacniajmy naszą niemiecką tożsamość – nawet poprzez najmniejsze spotkania i projekty; pokażmy to na zewnątrz i pracujmy dla dobra wszystkich Niemców w Polsce oraz na rzecz dalszej poprawy stosunków polsko-niemieckich, połączonej z dalszą integracją europejską” – podsumowuje te działania przewodniczący VdG.

Rocznik mniejszości niemieckiej 2021 jest dostępny w siedzibie VdG w Opolu. Skontaktuj się z nami, aby go otrzymać.

  • Dział: VdG
Subskrybuj to źródło RSS