Log in

Cały czas czekamy

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań trwa od 1 kwietnia. Przygotowywane przez GUS materiały promocyjne skierowane są nie tylko do polskojęzycznej większości, ale również do mieszkających w Polsce mniejszości narodowych i etnicznych. Na chwilę obecną na stronie internetowej GUS znaleźć możemy materiały w wielu językach: po rosyjsku, ukraińsku, słowacku, kaszubsku, czesku i białorusku. Cały czas jednak brakuje pośród nich... języka niemieckiego.

Można by się spodziewać, że w związku z obowiązkowym charakterem tegorocznego Spisu skierowane do mniejszości materiały uzupełnione będą najpóźniej z początkiem kwietnia. Gdy jednak po tygodniu od rozpoczęcia Spisu materiałów w języku niemieckim cały czas brakowało, VdG wystosowało oficjalne pismo do dyrektora GUS. Czytamy w nim: "Z nadzieją czekaliśmy chwili, w której materiały w języku niemieckim ukazać się miały, zgodnie z zapowiedziami, również na stronie internetowej GUS. Oczekiwaliśmy na szereg innych działań skierowanych także do członków mniejszości niemieckiej. Spis rozpoczął się już ponad tydzień temu (...) i cały czas jeszcze brakuje informacji w języku niemieckim." Minął miesiąc − nie otrzymaliśmy jeszcze na to pismo odpowiedzi.

26 kwietnia, podczas dotyczącego Spisu spotkania dla pełnomocników wojewodów ds. mniejszości narodowych i etnicznych oraz przedstawicieli mniejszości, usłyszeliśmy: "Nie było naszą intencją danie do zrozumienia, że nie będzie tłumaczenia na język niemiecki. (...) W chwili obecnej przygotowywane jest tłumaczenie, i mam nadzieję, że ta informacja dotrze" uspokajała Grażyna Witkowska, jedna z przedstawicieli GUS.

Pominięcie języka niemieckiego dziwi nie tylko uczestników spotkań na wysokim szczeblu. Joachim Makowski, przewodniczący DFK Stolarzowice, na początku maja wystosował podobne pytanie korzystając z formularza kontaktowego: "Dlaczego w materiałach do pobrania, w pozostałych materiałach do promocji, nie ma materiałów w języku niemieckim? Przecież Niemcy są jedną z większych mniejszości narodowych w Polsce". Lakoniczna, automatyczna odpowiedź jaką otrzymał dotyczyła nie materiałów promocyjnych, lecz ogólnej instrukcji, jednak bardziej zaskakuje niż wyjaśnia: "Dziękujemy za zainteresowanie spisem powszechnym. Na stronie spis.gov.pl są dostępne wytyczne do wypełnienia formularza w jez. angielskim (w jęz. niemieckim nie ma)."

"Niezrozumiały jest dobór części języków. Brakuje tam też języka litewskiego, niemieckiego i innych. A przecież kompletne materiały dotyczące Spisu powinny być dostępne od samego początku, gdyż część osób może spisać się zupełnie nieświadomie" - komentuje przewodniczący VdG, Bernard Gaida. Publikowane przez GUS materiały promocyjne nie zawierają dużo tekstu - opracowanie tłumaczenia zatem nie powinno być zbyt czasochłonne. Tym bardziej więc po tak długim czasie od rozpoczęcia Spisu brak niemieckiej wersji językowej odbieramy już nie jako przeoczenie lub chwilowe trudności, lecz raczej jako przejaw lekceważącego podejścia GUS (lecz czy jedynie GUS?) do mniejszości niemieckiej.

Rozpoczął się szósty już tydzień Spisu. Cały czas czekamy.

Komu już pomogliście w wypełnieniu formularza?

Narodowy Spis Powszechny 2021 trwa już od miesiąca. Już niebawem, od 4 maja, pracę rozpoczną Rachmistrzowie telefoniczni. Nie trzeba być jednak rachmistrzem, aby pomóc się spisać osobom z kręgu bliskich, znajomych czy sąsiadów, którzy nie mają dostępu do komputera. W każdej gminie są osoby, do których można zwrócić się o pomoc przy spisie. Również koła DFK i organizacje mniejszości niemieckiej oferują swoją pomoc w tym zakresie. Zgłaszajcie się do swojego DFK lub innej, najbliższej Wam organizacji mniejszości niemieckiej.

Narodowy Spis Powszechny może być też okazją do spotkań! Wielką wartość ma znalezienie czasu na to, by pomóc innym przy wypełnieniu formularza spisowego. "Komu już pomogliście w wypełnieniu formularza?" - pyta Bernard Gaida, przewodniczący VdG, podczas spotkania z panią Klarą. Wy również możecie pomóc! 

 komu pomogles

 Z końcem kwietnia za pośrednictwem Internetu spisało się:

W Polsce: 12,87%
W województwie Opolskim: 10,38%

Nawięcej: w woj. Śląskim: 16,36%
Najmniej: w woj. Świętokrzyskim: 7,18% mieszkańców*

Przypominamy, że udział w Narodowym Spisie Powszechnym 2021 jest obowiązkowy! Przez cały czas trwania spisu (potrwa on do 30 września 2021) za pośrednictwem aplikacji spisowej można wypełnić formularz online dostępny na stronie: https://spis.gov.pl/

 NSP ulotka fragmenty 3

Więcej informacji na temat spisu na naszej stronie na Facebooku: Volkszählung / NSP 2021

*Dane na dzień 28 kwietnia 2021

 

Schlesien Journal 20.04.2021

W kolejnej audycji Schlesien Journal rozmowa z przewodniczącym VdG, Bernardem Gaidą, na temat trwającego Narodowego Spisu Ludności 2021. Poza tym: do końca kwietnia należy złożyć oświadczenie podatkowe za rok 2020. 1% podatku można przekazać wybranemu kołu DFK. Na koniec informacja o Konkursie Wiedzy o Mniejszości Niemieckiej, organizownego przez TSKN na Śląsku Opolskim.

  • Dział: Video

Schlesien Journal 30.03.2021

W najnowszej audycji Schlesien Journal najważniejsze informacje o rozpoczynającym się dziś Narodowym Spisie Ludności. Ponadto informacje o projekcie Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej, który przygotowuje cykl postcastów o historii Śląska, a także prezentacja portalu internetowego deutschemedien.pl z artykułami i audycjami radiowymi skierowanymi do mniejszości niemieckiej. Na koniec prezentacja śpiewnika wydanego przez Niemieckie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne na Śląsku Opolskim.

  • Dział: Video

Narodowy Spis Ludności a godność

W tym tygodniu zaczyna się Volkszählung 2021/NSP 2021. Jeśli na Facebooku otworzycie tę stronę, to znajdziecie argumenty i ludzi z całej Polski, dla których jest jasne, że podają w spisie powszechnym swoją niemiecką narodowość. Jest tam mowa o przodkach i wierności ich dziedzictwu, jest mowa o dwujęzyczności, jest o znaczeniu niemieckiej kultury, cytowany jest Goethe. Dzisiaj jednak chciałbym dotknąć argumentu godnościowego.

Francis Fukuyama, wybitny politolog, mówi, że to nie ekonomia, ale tożsamość jest motorem cywilizacji. Mówi, że: „tożsamość wyrasta (…) z rozróżnienia między prawdziwym, wewnętrznym »ja« człowieka a zewnętrznym światem społecznych zasad i norm, który nie uznaje w należytej mierze wartości lub godności tego »ja«”. Dotyczy to także grup społecznych. Dlatego dalej pisze, że grupa społeczna dąży do odzyskania godności, jeśli „jej godność zostanie naruszona, pomniejszona lub w jakiś inny sposób zlekceważona”. Jeśli więc ktoś mający pochodzenie niemieckie miał wątpliwości, czy w spisowej rubryce podać narodowość niemiecką, to kilka ostatnich sygnałów ze struktur państwa powinno mu je rozwiać.

Bo przecież czym, jeśli nie zlekceważeniem całej grupy Ślązaków niemieckiego ducha, lojalnych obywateli Polski, jest decyzja radnych Opola o postawieniu pomnika powstańcom śląskim z zupełnym pominięciem faktu, że sto lat temu Ślązaków, którzy zagłosowali za pozostaniem w Niemczech, było 60%. Ale także tego, że broniąc integralności swojego państwa, walcząc z powstańcami, również tracili życie. Publiczne pieniądze, za które ma zostać zbudowany pomnik, to także podatki pobrane od nas, potomków tych obrońców, i możemy oczekiwać, by wydatkowano je neutralnie w regionie zamieszkanym przez mniejszość niemiecką. Ale także przeciwko nam neutralność naruszył marszałek z Katowic, który pod pozorem popularyzacji spisu powszechnego nawołuje: „Spisz się jak Powstańcy. Głosuj za Polską”. Kampania także z naszych podatków. I wreszcie fakt, że w wybranej nowej radzie programowej w publicznym Radiu Opole, finansowanym także z abonamentów i podatków Niemców tutaj mieszkających, znów nie będzie przedstawicieli mniejszości niemieckiej. Zapewne w Katowicach i Olsztynie będzie podobnie.

Te trzy przypadki tylko z ostatnich dni wystarczają, by każdy z nas, kierując się własną godnością, wyraźnie podał w NSP 2021 narodowość niemiecką i używanie tegoż języka, by pokazać, że na lekceważenie własnego „ja” się nie zgadza.

Bernard Gaida

  • Dział: Blogi

Przemowa przewodniczącego VdG Bernarda Gaidy z okazji Narodowego Spisu Powszechnego 2021

Drodzy rodacy,

członkowie niemieckiej wspólnoty w Polsce

i wszyscy, którzy się z nią utożsamiają

Rozpoczyna się tradycyjny już Narodowy Spis Powszechny, który obejmie wszystkich zamieszkujących w Polsce. Jest on ważny, gdyż sprawującym władzę wszystkich szczebli pozwoli na lepsze planowanie działań tak lokalnie jak i na poziomie kraju oraz Unii Europejskiej. Także w innych krajach ten spis jest przeprowadzany.  

Dla wszystkich obywateli Polski innej niż polska narodowości, uważających inny język za ojczysty i posiadających inną pamięć kulturową i historyczną ma on dodatkowe i bardzo ważne znaczenie. Wszystkie mniejszości narodowe i etniczne deklarując to, czym różnią się od większości mieszkańców kraju, jednocześnie pokazują zróżnicowanie kulturowe i językowe Polski i swoje w niej miejsce. Wynikają z tego nasze konkretne potrzeby w polityce oświatowej, kulturalnej, a co za tym idzie zobowiązania państwa do praktycznego zapewnienia równości obywateli bez względu na przynależność narodową. Polska wielokrotnie zadeklarowała, że będzie nie tylko wspierać zachowanie naszego dziedzictwa, ale także jego rozwój.

Dlatego bardzo ważnym jest by wszyscy, którzy czują się Niemcami, pochodzą z rodzin mających niemieckie korzenie, czują się częścią niemieckiej historii, kultury i tradycji swoją niemiecką narodowość wypełniając formularz spisowy zaznaczyli. Uczyńcie to odważnie, w poczuciu odpowiedzialności za swoją i swoich dzieci przyszłość, która najlepiej się wyraża w europejskim motto: „W różnorodności zjednoczeni”. Niech nasza deklaracja będzie jasną odpowiedzią na wszelkie próby powrotu do dziesiątków powojennych lat, w których poddawani byliśmy kulturowej i językowej dyskryminacji państwa uważającego się za jednonarodowe. Niektórzy mają wątpliwości, czy mogą podać swoją niemiecką narodowość, jeśli nie używają w swych rodzinach języka niemieckiego na co dzień, a nawet nie władają nim dobrze? Tym bardziej powinniśmy to wtedy uczynić, bo to skutek tego niechlubnego dla Polski czasu ograniczenia wolności konstytucyjnych, a jednocześnie zobowiązanie do naprawienia tej szkody w przyszłych pokoleniach poprzez oświatę w języku niemieckim. Właśnie dlatego, by mieć większą szansę domagania się tego i innych praw w praktycznej realizacji, powinniśmy pokazać, jak bardzo liczna jest mniejszość niemiecka.

Tak jak i przy okazji spisów w latach 2002 i 2011 słyszę, że niektórzy z nas nadal czują obawę zadeklarowania swojej niemieckości. To smutne, jeśli demokratyczne państwo nie zdołało doprowadzić do zaniku takich lęków, ale jednocześnie trzeba podkreślić, że nie jest mi znany nikt, kto z powodu zaznaczenia niemieckości w poprzednich spisach odczułby jakąkolwiek krzywdę. Pamiętajmy, że respekt budzą wszyscy, którzy do swej narodowości jednoznacznie się przyznają, gdyż każdy ceni wierność korzeniom i przodkom. Niemiecką przeszłością ziem zachodnich i północnych coraz częściej fascynują się nasi polscy sąsiedzi, więc tym bardziej my, będący jej spadkobiercami,  bądźmy jej świadkami.

W tym roku mija 30 lat od podpisania polsko-niemieckiego „Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy”, w którym mniejszości niemieckiej przypisano rolę budowania mostów pomiędzy Niemcami a Polską. Przyznając się do wspólnoty niemieckiej w Polsce możemy czynić to z poczuciem dumy, gdyż rolę tę wypełniamy odpowiedzialnie i skutecznie. Wypełnialiśmy ją nawet wtedy, gdy za żelazną kurtyną byliśmy jedynymi przedstawicielami naszego narodu. Chociaż nieuznani staraliśmy się o ducha chrześcijańskiego zrozumienia wszędzie tam, gdzie mieszkaliśmy.

Z dumą także dlatego, że już Johann Wolfgang von Goethe mówił, że „wszystko, co najcenniejsze występuje w mniejszości”, ale także dzięki pamięci o wkładzie Śląska, Pomorza czy Prus Wschodnich w kulturę i naukę niemiecką.

Spisowe pytania o narodowość i przynależność etniczną uzupełnione pytaniem o języki używane w domu nie są pytaniami o obywatelstwo, ale o nasze odczucie przynależności i związku z kulturą i pochodzeniem. O głos serca. Dlatego nie jest ważne, czy posiadasz paszport niemiecki i nie jest ważne, że język niemiecki tak jak w większości domów używany jest czy słuchany obok innych. W rozmowach, wiadomościach, muzyce, bajkach dla dzieci. Nie zapomnij, że o to właśnie jesteś zapytany i nie powinno zabraknąć narodowości i języka niemieckiego w twoim formularzu spisowym. 

W sercu nosimy dziedzictwo przodków. Ale dziedzictwo przemyślane, utwierdzone i zwrócone ku przyszłości, a więc także do młodych. Pojednane z otaczającym nas światem. Niemieckość każdego z nas wrośnięta jest w Śląsk, Pomorze, Warmię, Mazury czy Łódź i pozwala się zadeklarować jako jedyna, ale także z przywiązaniem do innej jeszcze wspólnoty: kaszubskiej, śląskiej, czeskiej czy polskiej …. Ale nie może być zapomniana!

Dlatego wypełnij formularz, pamiętając o wskazaniu w nim przywiązania do narodowości i języka niemieckiego. Pamiętaj, że masz do tego prawo, a wobec przodków zobowiązanie. Pomóż innym się spisać. Bądź czujny, jeśli spisujesz się za pośrednictwem rachmistrza spisowego.

Jeśli masz jakieś pytanie związane ze spisem lub samodzielnym wypełnieniem formularza, to zwróć się do nas! Wszystkie informacje są dostępne na www.vdg.pl.

Tak, jesteśmy Niemcami! I jesteśmy z tego dumni.

Bądźcie ostrożni, zostańcie zdrowi.

"Zjednoczona w różnorodności" - NSP 2021 już niebawem

Motto Unii Europejskiej "Zjednoczona w różnorodności" wyraża, że Europejczycy różnych kultur, tradycji i języków wzbogacają cały kontynent. Tak samo możemy odnieść te słowa do zamieszkujących Polskę mniejszości narodowych i etnicznych. W roku Spisu Powszechnego, organizowanego nie tylko w naszym kraju, słowa te nabierają szczególnego znaczenia.

"Członek mniejszości narodowej przy spisie ludności zmuszony jest myśleć: "Kim jestem?" Dla mnie spis jest sprawą, która dotyczy osobowości danej osoby." Mówi Bernard Gaida, przewodniczący VdG, w wywiadzie dla Radia Mittendrin [całe nagranie tutaj]. Ta deklaracja pozostaje dla niektórych niełatwa, ponieważ w społeczeństwie większościowym obawiają się oni wyrazić swoją przynależność do mniejszości.

Z tego powodu już na początku roku rozpoczęliśmy akcję, w której członkowie mniejszości niemieckiej wyrażają swoje przywiązanie do niemieckiej kultury i języka: prawnik, wokalistka, zastępca wójta. Z Poznania, z Koszalina, z Warszawy. Młodzi i starsi. I nawet, jeśli pochodzą z różnych miejsc i z różnych środowisk, łączy ich wspólna tożsamość. Otwarcie wyrażają, że zadeklarują ją w Spisie. Tak różni, mówią jednak jednym głosem: Liczysz się!

"Niemką jestem i Niemką zostanę. Dla mnie niemieckość oznacza tożsamość". Rosemarie Kerner, aktywistka mniejszości niemieckiej:

"Nie dum se tego nigdy wzionś. Bo to je cojs co mogam miec jol a inni tego nie majum". Karolina Trela, nauczycielka języka niemieckiego, wokalistka: 

"Świadomość o tym, kim jestem, przekazali mi moi rodzice i moi dziadkowie. Wiem też, że jestem Niemcem i Ślązakiem zarazem". Mattheus Czellnik: Sekretarz w DFK Dobrodzień, przewodniczący grupy młodzieżowej Jugend Aktiv w Gminie Dobrodzień, lektor przy parafii Marii Magdaleny w Dobrodzieniu:

 "Każda osoba, która w sposób odpowiedzialny i mądry kształtuje swoje życie, prędzej czy później musi sobie zadać sobie to pytanie, które dotyczy jego tożsamości, pochodzenia czy rodzinnych korzeni." Tomasz Kruppa, zastępca wójta gminy Rudnik:

"Spis Powszechny 2021 to bardzo ważne wydarzenie dla nas wszystkich. Nie bójmy się zadeklarować tego, co mamy w sercu." Oskar Zgonina, przewodniczący Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej:

Cały czas publikujemy kolejne filmy! Zapraszamy na stronę: Volkszählung 2021 / NSP 2021.

 

 

 

 

Schlesien Journal 23.03.2021

Dokładnie 100 lat temu, 20 marca 1921 roku, odbył się plebiscyt na Górnym Śląsku. Dlaczego się odbył i jakie miał konsekwencje dla Górnego Śląska, o tym w rozmowie z Waldemarem Gielzokiem, prezesem Niemieckiego Towarzystwa Oświatowego.

Przed nami Narodowy Spis Powszechny, który jest ważnym wydarzeniem dla mniejszości narodowych i etnicznych.

  • Dział: Video
Subskrybuj to źródło RSS