Dodano: 04 kwiecień 2018, 08:23

Wielkanoc jednoczy

Tego po raz kolejny doświadczyłem, kiedy w wielkanocny poniedziałek czytałem słowa Gerharda Ulricha, ewangelickiego biskupa Schwerinu: „Wiara chrześcijańska to wiara wielkanocna. Wiara, która polega na tym, że nic nie musi pozostać takie, jakie jest. Że wszystko może się odnowić, ponieważ wiara nas uwalnia do innego życia”. Prawie dokładnie to samo powiedział papież Franciszek, kiedy w noc wielkanocną wezwał do większego zaangażowania przeciw niesprawiedliwości. Wielkanoc jest zaproszeniem „do przełamania monotonnych nawyków, do odnowienia naszego życia, naszych decyzji i naszej egzystencji”. Powiedział on: „Dzisiejszy apostoł zamilkł w obliczu rzeczywistości, która (...) wydaje się pokazywać, że nic nie można zrobić, aby przezwyciężyć tak wiele niesprawiedliwości”. „Zmieszany apostoł zanurzył się w przytłaczającej rutynie” – powiedział papież. Ale z tysięcy ambon płynęły też słowa, że Wielkanoc oznacza ponowną wiarę i zwalczanie naszego jednorodnego i paraliżującego determinizmu.

Jak często jednak my, chrześcijanie, i niejednokrotnie również kaznodzieje uznają tę prawdę za drętwą mowę. Dowód na to słyszeliśmy przed błogosławieństwem „Urbi et orbi”, kiedy papież po raz kolejny musiał wymieniać miejsca, w których panują wojna i przemoc. Syria, Izrael, Jemen, duże części Afryki, Ukraina czy Wenezuela. Każdego roku lista dręczonych narodów się wydłuża. I to nie bez winy chrześcijan. W nawiązaniu do wielkanocnej nadziei papież prosił o „owoce mądrości” dla politycznych decydentów, aby szanowali godność ludzką, pracowali dla dobra ogółu i gwarantowali rozwój i bezpieczeństwo ich obywateli. Wszystkich obywateli.

W dzień po Poniedziałku Wielkanocnym zakończyła się zbiórka podpisów pod inicjatywą Minority Safepack, w którą mniejszość niemiecka się szczególnie zaangażowała. Mniejszości również przez cały rok zwalczały rutynę i udało im się pokazać, że Europejczycy chcą mieć zagwarantowane prawa mniejszości narodowych, etnicznych i językowych na poziomie Unii Europejskiej. Co z tym zrobią politycy, pokaże czas.

Autor: Bernard Gaida