Dodano: 17 lipiec 2017, 09:46

Czujność potrzebna

Nie jest mi dane przestać pisać o rosnącym podziale społeczeństwa, gdyż polityka przynosi ciągle nowe powody do pogłębiania tego rowu ciągnącego się w poprzek kraju, rodzin, a nawet kościoła. Zeszłotygodniowe w ekspresowym tempie uchwalane ustawy o zmianie w systemie sądownictwa wykorzystujące skróconą ścieżkę legislacyjną dla projektów zgłaszanych przez posłów, a nie przez rząd, pokazują jak rozwiązania przyjęte dla wzmocnienia demokracji mogą stać się jej karykaturą. Rząd jest zobowiązany do przedstawiania projektów ustaw jedynie po ich wielostronnej analizie prawnej i eksperckiej, która wymaga czasu, sił i środków. Takich możliwości nie posiadają szeregowi posłowie, a zwłaszcza ci, którzy nie reprezentują większości rządowej. Aby nie odbierać im inicjatywy ustawodawczej, umożliwiono im zgłaszanie projektów, które przed ich zgłoszeniem nie wymagają przejścia owej żmudnej ścieżki uzyskiwania wielu opinii. Ta ścieżka, wbrew intencjom,  stała się dla partii rządzącej ścieżką pozwalającą na uchwalanie ustaw w kilka dni i to ustaw, które są tak kontrowersyjne, że poddane uczciwej analizie prawników i ekspertów pewnie nie mogłyby się obronić.  Ścieżka na dodatek wykorzystywana jest nieuczciwie, gdyż tajemnicą poliszynela jest, że za grupą posłów partii rządzącej kryje się machina rządu omijająca rzetelną ocenę prawną.

Kto obawia się oceny swych projektów?  Zwykle ten, kto z góry wie, że nie są one zgodne z normami podstawowymi. Obecne projekty związane z tzw. reformą sądownictwa, jeśli wejdą w życie, to nie będą zapewne jedynie ominięciem norm konstytucyjnych, ale w obecnym przypadku także ich psuciem.  Nikt nie jest bardziej zależny od norm demokratycznych niż mniejszości narodowe, których prawo do języka, kultury ale także organizacyjnego istnienia opiera się na akceptacji przez większość społeczeństwa norm konstytucyjnych i praw podstawowych zapisanych w wielu międzynarodowych deklaracjach. Ich możliwe naruszenie powinno być zminimalizowane przez szansę do szukania obrony w niezależnych sądach. Dlatego ich niezależność od upodobań rządzących jest tak ważna nie tylko dla Polaków, ale także dla Niemców, Ukraińców czy Litwinów będących polskimi obywatelami.  Zwłaszcza my powinniśmy być czujni.

Autor: Bernard Gaida

Dodaj komentarz