Opublikowano: 02 styczeń 2018, 13:46

List noworoczny 2018 - Zachować sprawdzone i otworzyć się na nowe

Nadal tutaj jesteśmy!

Das alte Jahr vergangen ist,
das neue Jahr beginnt.
Wir danken Gott zu dieser Frist.
Wohl uns, dass wir noch sind!

Wir sehn aufs alte Jahr zurück
und haben neuen Mut:
Ein neues Jahr, ein neues Glück.
Die Zeit ist immer gut.

Ein neues Jahr, ein neues Glück.
Wir ziehen froh hinein.
Und: Vorwärts, vorwärts, nie zurück!
Soll unsre Losung sein.

- Hoffmann von Fallersleben

Drodzy rodacy, członkowie i przyjaciele organizacji niemieckich w Polsce oraz wszyscy, którzy kochacie niemiecką kulturę i język,

na początek 2018 roku dedykuję Państwu wiersz napisany przez twórcę „Deutschlandlied”. W kilku wersach mistrzowsko zawarł tych kilka myśli, które i ja chcę dzisiaj przekazać. I nam bowiem trzeba z wdzięcznością podkreślić, że jako Niemcy nadal jesteśmy obecni na Śląsku, Pomorzu, Warmii i Mazurach. W roku, w którym Polska obchodzi 100-lecie odzyskania swojej niepodległości, trzeba przypomnieć, że przez cały ten czas była i jest ona także domem dla setek tysięcy Niemców, którzy w swoim Heimacie pomimo wojen, wypędzeń, przesiedleń i wyjazdów pozostali i bez względu na warunki, jakie im stwarzano, zachowali do dnia dzisiejszego ciągłość wielowiekowej obecności tutaj także niemieckiego języka, kultury i ducha. W rozchwianym ideowo czasie, w którym wyczuwa się odwrót od szacunku dla wielokulturowości i próby definiowania państwa w kategoriach wyłącznie narodowych, naszym obowiązkiem jest przypominanie, że Niemcy, jak i przedstawiciele innych mniejszości narodowych są obywatelami polskiej państwowości. Tym samym nie tylko w obowiązkach, ale też i prawach jesteśmy zrównani z wszystkimi innymi obywatelami, z których każdy ma prawo do własnego języka, kultury i pamięci historycznej, a rolą demokratycznego państwa jest te prawa urzeczywistniać. Oczekujemy, że w roku jubileuszowym te fakty zostaną wyraźnie potwierdzone.

Dorobek zachować i rozwijać

To spojrzenie wstecz daje nam zdolność do odważnego patrzenia w przyszłość, na każdy kolejny rok, z wiarą, że czas nam dany pozwoli budować nasze pomyślne życie zarówno w wymiarze osobistym, jak i społecznym. Ale dla nas „pomyślne” musi oznaczać także życie zgodne z naszym niemieckim dziedzictwem wzbogaconym o regionalną kulturę śląskiego, pomorskiego czy wschodniopruskiego Heimatu. Po latach, w których zaprzeczanie obecności mniejszości niemieckiej w Polsce zdawało się skuteczne, udało się naszej społeczności przecież nie tylko ujawnić, ale także zorganizować. Tę przeszłość usiłujemy dziś dokumentować i zbierać, do czego powołaliśmy Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej. Chcielibyśmy, by w nowym roku udało nam się stworzyć też miejsce, gdzie jego pracę moglibyśmy stale prezentować w formie wystaw i konferencji.

Nasze spojrzenie wybiega jednak w przyszłość i dlatego prowadzimy ciągle więcej projektów, w których wokół języka i kultury niemieckiej staramy się gromadzić dzieci i młodzież. Kilkadziesiąt tysięcy z nich dzięki przepisom oświatowym uczęszcza w swych szkołach na lekcje języka oraz historii i kultury niemieckiego kręgu kulturowego. Od kilku lat niektórzy czynią to w dwujęzycznych szkołach prowadzonych przez nasze stowarzyszenia szkolne. Kolejne tysiące dzieci i młodzieży obejmujemy projektami, w których język umacniamy na sobotnich spotkaniach, w grupach teatralnych czy szkółkach piłkarskich. Może być ich jeszcze więcej, jeśli rodzice i sama młodzież sięgną po te szanse.

Nie zaniedbujemy starszych. Proponujemy im w naszych kołach setki wykładów, koncertów, warsztatów, publikacji, a nawet wycieczek. Zachęcam wszystkie nasze stowarzyszenia i koła do pełnego uczestnictwa w tym wielkim ruchu aktywności dla niełatwego podtrzymywania tożsamości i przywracania języka niemieckiego w naszych rodzinach i społeczności. Jestem przekonany, że znajdujemy się w punkcie zwrotnym, w którym wieloletnia praca stworzyła w pokoleniu naszych dzieci i wnuków możliwość kształtowania niemieckiej identyfikacji opartej już na fundamencie języka. Nie zmarnujmy tej szansy. Wymaga ona jeszcze głębszego wysiłku w samych rodzinach i kołach mniejszości niemieckiej, by scalić te trzy elementy, które w 2015 roku Thomas de Maizière uczynił tematem swej berlińskiej konferencji „Heimat – Identität – Glaube”. A „Heimat ist eigentlich die Sprache”, jak mówił Humboldt. One kształtują nasze życie i jeśli któryś z nich utraciliśmy lub osłabł, to naszym obowiązkiem wobec nas samych i naszych przodków jest go odzyskać. Że jest to możliwe, udowadniają coraz liczniejsze młode rodziny wychowujące dzieci dwujęzycznie, pielgrzymi na niemieckich odpustach, młodzi artyści na koncertach.

Wspólnota ważnym elementem

Wszystkie formy naszej działalności opierają się na społecznej pracy tysięcy naszych członków w kilkuset kołach rozsianych w dziesięciu województwach. Satarmy się zapewnić im profesjonalne wsparcie. Dziękuję każdemu z nich z osobna i wszystkim razem za każdą godzinę poświęconą naszej wspólnocie. Nasi założyciele już pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia tworzyli podwaliny dobrze wyposażonego systemu miejsc spotkań, które stały się w naszych wioskach i miastach ogniskami niemieckiej kultury. Entuzjazm tamtych lat temu sprzyjał. Wiele z nich tę rolę aktywnie do dzisiaj pełni, ale wiemy, że w niektórych życie zamarło i skostniało. Czasem zabrakło następców, a czasem zatracił się prawdziwy cel ich istnienia, jakim jest posiadanie miejsca, gdzie ludzie na co dzień mogliby wzajemnie umacniać się w swojej niemieckiej tożsamości. Musimy tym miejscom przywrócić ich funkcję, gdyż w przeciwnym razie nie mają one sensu swego istnienia. Proszę, abyśmy wszyscy od swych zarządów, tak regionalnych, jak i lokalnych, ale też od samych siebie takiej aktywności oczekiwali.

Po wielu latach, w których starałem się wypełniać powierzoną mi zaszczytną funkcję prezydenta VdG w Polsce, wiem, jak trudno być przedstawicielem mniejszości niemieckiej i jej członkiem, zwłaszcza gdy chce się to faktycznie wprowadzić do istotnej treści swego życia w wymiarze rodzinnym, społecznym czy politycznym. Wiem, jak bardzo pomaga w tym poczucie wspólnoty. Dane mi było jej doświadczać zarówno u nas na Śląsku, Pomorzu, Warmii i Mazurach, ale także w wymiarze europejskim – w kontakcie z Niemcami nadwołżańskimi, z Siedmiogrodu, znad Dunaju od Węgier po Rumunię, ale także w duńskim Nordschleswig, włoskim Südtirolu, Gruzji czy na Łotwie. Dlatego bolą mnie i wielu naszych członków wszystkie przypadki niezgody, kłótni i rozbijania wspólnoty. Proszę, byście dbali o zgodę w naszych szeregach, a osobom, które własne ambicje i egoistyczne cele przedkładają ponad dobro wspólnoty, nie powierzali jej prowadzenia na żadnym szczeblu.

Radość i dumę bycia wielką i ponadregionalną wspólnotą Niemców w Polsce w tym roku znów przyniesie nam Festiwal Kultury Mniejszości Niemieckiej we wrocławskiej Hali Stulecia, na który zapraszam 22 września. Spotkajmy się tam. Umocni nas to na kolejne lata. Szczególnym wyrazem wspólnoty jest zawsze nasz udział w wyborach samorządowych, który wymaga aktywności zarówno po stronie kandydatów, jak i wyborców. Mniejszość niemiecka od niemal trzech dziesięcioleci udowadnia, że potrafi dobrze gospodarować w swych stronach rodzinnych i trzeba nam to w tym roku kolejnym udziałem w wyborach potwierdzić. Miejmy zaufanie do swoich kandydatów i pozwólmy im odnieść sukces, byśmy jako ci, którzy od wieków na tej ziemi są zadomowieni, także nią współrządzili.Tam, gdzie sami nie wystawiamy kandydatów, popierajmy jedynie tych, którzy szanują międzynarodowo i konstytucyjnie zagwarantowane prawa mniejszości narodowych oraz osiągnięcia integracji europejskiej.

Zacytowany Hoffmann von Fallersleben wzywa, byśmy radośnie wchodzili w nowy rok z przekonaniem, że jedynym kierunkiem jest pójście naprzód i że nigdy nie wolno nam się cofnąć. Pomimo trudności mamy podstawy do tego optymizmu. Dotychczasową aktywnością sprawiamy, że nadal zarówno rząd niemiecki, jak i polski udzielają nam wsparcia. Pozycja polityczna Niemiec na arenie europejskiej pozostaje niezmiennie silna. Ich gospodarcza rola sprawia, że w Polsce przybywa stale miejsc pracy, dla których najważniejszym kryterium jest znajomość języka niemieckiego. Wiele firm inwestuje w naszych regionach ze względu na obecność mniejszości niemieckiej. Wykorzystujmy sami ten fakt, który tak bardzo przeczy stereotypom. Przekonujmy do nauki i używania języka niemieckiego także szeroko w naszych domach i środowiskach.

Ochrona stosunków polsko-niemieckich

Świąteczny nastrój początku roku 2018 nie może jednak sprawić, że nie będziemy dostrzegać niebezpieczeństwa pojawiania się wokół nas starych tendencji do budowania wrogości wobec Niemiec i Niemców. Są siły, którym na tym cynicznie zależy. Osiągnięty w ostatnim ćwierćwieczu postęp we wzajemnym podejściu do siebie Polaków i Niemców, zbudowanie przyjacielskich i partnerskich relacji na poziomie krajów, samorządów oraz społeczeństw uważamy za jedno z najważniejszych osiągnięć współczesnego czasu. Jest ono nam szczególnie bliskie, gdyż sami walnie się do tego przyczyniliśmy i stale przyczyniamy poprzez setki partnerstw z jednej strony oraz projektów likwidujących stereotypy. Dlatego w nowym roku musimy wzmocnić wszystko, co ochroni trwałość polsko-niemieckich więzi partnerskich, wzmocni wymianę młodzieży, a uprzedzenia będzie zastępowało prawdą. Nie bądźmy obojętni na wszystko, co dobrym stosunkom i przyjaźni polsko-niemieckiej szkodzi. Reagujmy rozsądnie i mądrze, z szacunkiem nawet dla ludzi inaczej myślących, ale nie pozwalajmy, by źli ludzie burzyli to, co z mozołem budowano, i nie dajmy sobie odebrać ani odwagi, ani dumy bycia niemieckim Ślązakiem, Warmiakiem czy Mazurem otwartym na swych polskich sąsiadów. Życzę nam wszystkim, by takie europejskie postawy były naszym udziałem i by były jak najliczniejsze.

Słowa Papieża

Przypominajmy w tym roku, że św. Jan Paweł II w Orędziu na Światowy Dzień Pokoju 1.01.1989 roku powiedział: „Każda osoba jako członek jednej rodziny ludzkiej winna rozumieć i szanować wartość różnorodności wśród ludzi oraz kierować ją ku wspólnemu dobru. Otwarte i rozumne podejście, które ma na celu lepsze poznanie kulturowego dziedzictwa spotykanych mniejszości, przyczyni się do wyeliminowania postaw płynących z uprzedzeń, które utrudniają zdrowe stosunki społeczne. Chodzi tu o proces ciągły, ponieważ tego rodzaju postawy zbyt często odżywają w nowych kształtach”.

Za rok minie 30 lat od wygłoszenia tych słów. Oby w rozpoczynającym się roku 2018 towarzyszyły nam na naszej drodze i pozwalały doświadczenie różnorodności kierować ku wspólnemu dobru.

Życzę dobrego i błogosławionego roku 2018.

Bernard Gaida

List ukaże się w tym tygodniu w Wochenblatt.pl.