Opublikowano: 24 wrzesień 2012, 08:42

Spis powszechny

Spis powszechny od kwietnia do czerwca 2011 roku był pierwszy przeprowadzonym od czasów wstąpienia Polski do Unii Europejskiej oraz pierwszym, w którym wykorzystano aż trzy metody spisu (Ankieta rachmistrza, spis telefoniczny oraz spis internetowy) i zadano dwa zamiast jednego pytania o przynależność narodową. Pytania brzmiały kolejno: „Jakiej jest Pan/Pani narodowości?” oraz „Z jaką grupą narodową bądź etniczną czuje się Pan/Pani jeszcze związany/a”.

Według uzyskanych danych przynależność niemiecką zadeklarowało w sumie 149000 osób.

Odpowiedzialny za spis powszechny Główny Urząd Statystyczny do dnia 01.10.2012 nie opublikował jeszcze dokładnych wyników struktury narodowościowej z podziałem na województwa, gminy oraz powiaty, ani też danych na temat częstości używania języka niemieckiego w domach. Dodatkowo nie jest jasnym czy GUS w wynikach zawarł dane ze samospisu internetowego, do którego Mniejszość Niemiecka nawoływała. Jeszcze na początku tego roku przedstawiciele urzędu informowali, iż będą one traktowane tylko na zasadzie uzupełniającej. Prócz tych faktów Mniejszość Niemiecka otrzymywała sygnały o nieprawidłowościach podczas spisu jak np. podawanie przed jednego członka rodziny narodowości za wszystkich pozostałych, nieobecnych domowników.

W związku z powyższym Mniejszość Niemiecka ma powody sądzić, iż metodologia zastosowana w ostatnim spisie nie spełniła całkowicie zadania wiarygodnego oddania obrazu demograficznego Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto należy zwrócić uwagę na zwiększoną ilość deklaracji regionalnych, którą odczytujemy, jako zwiększenie się ilości osób w kręgu działalności Mniejszości Niemieckiej, ponieważ deklarowanie przynależności regionalnej, np. „śląskości” odczytujemy, jako deklarowanie otwartości na mieszaną kulturę pogranicza, a w ślad za tym otwartość również na kulturę i język niemiecki, który ze względów historycznych jest nieodzownym elementem tych regionów.

Autor: Łukasz Biły